Inne teksty

Dlaczego James Damore miał rację

Manifest

 

Cenię i szanuję różnorodność i inkluzywność. Nie zaprzeczam, że seksizm istnieje, nie popieram posługiwania się płciowymi stereotypami. Kiedy mowa o pewnych lukach w reprezentacji określonych grup w danych sferach życia społecznego, musimy jednak spojrzeć  szeroko – na to, jak odmiennie wygląda w społeczeństwie dystrybucja określonych cech. Jeśli nie zechcemy o tym rozmawiać otwarcie, nigdy nie uda nam się rozwiązać spowodowanych tym problemów. Psychologiczne bezpieczeństwo jest ważne, o ile budowane jest na akceptacji i wzajemnym szacunku. Dlatego powstało to memo. Odebrałam już pierwsze głosy poparcia chwalące mnie za odwagę spisania i opublikowania tych oczywistych dla wielu spostrzeżeń.

TL:DR

– Mężczyźni statystycznie nie nadają się do pracy w programowaniu ze względu na zestaw posiadanych przez siebie cech osobowych.

– Z tego samego powodu w zasadzie coraz mniej nadają się też do pracy gdziekolwiek indziej, ich umiejętności są łatwo zastępowalne przez maszyny.

– Sztywna płciowa rola, wobec której (w myśl wniosków płynących z licznych badań) sentyment żywią szczególnie młodzi mężczyźni, znacznie ogranicza ich emocjonalnie i intelektualnie, a przez to obniża ich wartość jako pracowników oraz sabotuje efektywność zatrudniających ich firm.

– Uporczywe i trwałe skupienie wyłącznie na sobie i własnych potrzebach, tak charakterystyczne dla mężczyzn, czyni z nich niewiarygodnych i kiepskich liderów.

– Współcześnie w przypadku większości zawodów – w szczególności tych związanych z technologiami oraz IT – kluczowe są umiejętności społeczne oraz emocjonalne, których mężczyznom rozpaczliwie brakuje. To nie ich wina, to biologia. Nie wartościujmy jednak tej ostatniej, pozwólmy mężczyznom realizować się tam, gdzie będą czerpać satysfakcję z naturalnych dla nich związków z przedmiotami.

– Emocjonalne, społeczne i komunikacyjne upośledzenie mężczyzn jest widoczne i mierzalne dla mężczyzn jako grupy demograficznej, są na ten temat liczne badania. Nie obrażajmy się o to na rzeczywistość, rozmawiajmy otwarcie i zastanówmy się, jak budować anty-dyskryminacyjne narzędzia tak, aby pozwalać mężczyznom być sobą w ich ograniczeniach.

– Mężczyźni jako grupa objęci byli dotąd specjalnymi przywilejami na rynku pracy, udawałyśmy i udawaliśmy, że nie widzimy ich skrajnej nieporadności i kruchego ego. Jednak postępując w ten sposób robimy im krzywdę. Dążąc do pełnej i faktycznej równości i inkluzywności najwyższa pora to zmienić. Złóżmy wreszcie ten – rozłożony od tysiącleci – ochronny parasol, dla ich dobra. Niech mają szanse na edukację oraz pracę w pełni odpowiadające ich własnym biologicznym uwarunkowaniom.

 

Ten tekst to pastisz. Przy jego czytaniu (i pisaniu) prawdopodobnie znacznie ucierpiała wrażliwość genderowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *